|
Posiadanie psa to bardzo poważna decyzja.
Trzeba pamiętać, że będzie nam towarzyszyć przez wiele lat, może od czasu do czasu chorować i w końcu się zestarzeje.
Beagle nie jest psem chorowitym, co nie oznacza, że nigdy nie choruje.
Tak jak każdemu zwierzęciu czy człowiekowi czasami zdarza się to również beaglowi. Długoletnia opieka nad psem to także wydatki na szczepienia, które trzeba co roku powtarzać, koszty wyżywienia, opieki weterynaryjnej oraz koszty ewentualnych zniszczeń jakie może poczynić w domu jako mały szczeniak. Do tego dochodzą kłopoty z wyjazdem na wakacje, bo nie wszędzie można zabrać ze sobą psa. No i w końcu codzienny obowiązek wychodzenia z psem na spacer bez względu na pogodę porę roku i nasze własne samopoczucie Należy o tym wszystkim pamiętać przed podjęciem decyzji o kupnie szczeniaka, aby nie unieszczęśliwiać i siebie i psa. Jeżeli jednak pomimo wszystkich minusów zdecydujecie się Państwo na posiadanie psa, to możecie być pewni, że wynagrodzi Wam wszystkie niedogodności swoja miłością i przyjaźnią. Trzeba pamiętać, że pies jest psem, myśli jak pies i postępuje jak pies. Nie oczekujmy od niego więcej niż to jest możliwe i nie przypisujmy motywom jego postępowania cech ludzkich. Kochajmy go takim jakim jest. |
|
||||
|
Zawsze bardzo cieszymy się, gdy przyszli opiekunowie naszych psów deklarują chęć wystawiania swoich pupili i bardzo chętnie służymy w tym względzie radą i pomocą. Jednak najbardziej zależy nam na tym, aby nasze szczenięta miały szczęśliwych i kochających właścicieli.
Trzeba zdawać sobie sprawę, że nie ze wszystkich szczeniąt wyrosną gwiazdy wystawowych ringów. Dokładamy wszelkich starań, aby nasze szczeniaki psychicznie i eksterierowo wypadały jak najlepiej i miały duże szanse wyrosnąć na gwiazdy. W tym celu bardzo starannie dobieramy rodziców i dbamy o odpowiednie żywienie, opiekę medyczna i socjalizację. W hodowli jednak nie wszystko da się przewidzieć, chociaż wieloletnie doświadczenie, które posiadamy minimalizuje ryzyko pomyłki w tym względzie. Nigdy niczego nie ukrywamy i jeżeli naszym zdaniem dany szczeniak rokuje "wystawowo" trochę gorzej niż pozostałe, zawsze informujemy o tym przyszłych właścicieli. Z dobrze zapowiadającego się szczeniaka nie zawsze wyrasta wystawowy champion, natomiast ze źle zapowiadającego się - prawie nigdy. Praktyczne wskazówki dla nowych właścicieli naszych psów Szczenięta odchodzą od nas do nowych domów po ukończeniu 7 tygodni życia. Mają za sobą pierwsze szczepienie Nobivagiem Puppy wykonane w 6 tyg. życia - jest to pierwsze z serii trzech szczepień, które wykonuje się w odstępie od dwóch do trzech tygodni. Następne szczepienia odbywają się już pod nadzorem nowego właściciela psa zgodnie z harmonogramem, jaki wyznaczy lekarz weterynarii, pod którego opieką znajdzie się szczeniak. Oczywiście, jeżeli szczenięta zostają u nas dłużej, to wtedy my wykonujemy wszystkie szczepienia zgodnie z kalendarzem. Wykonuje się je w 6-7, 8-9, 10-12 tygodniu życia. Na końcu szczepi się psa przeciw wściekliźnie. Radzę wykonać to szczepienie nie wcześniej niż po ukończeniu 6 miesięcy życia chyba, że istnieje taka konieczność ze względu np. na wyjazd za granicę lub lokalne zagrożenie wścieklizną. Szczenięta nabierają pełnej odporności dopiero po wykonaniu całej serii szczepień i dopiero wtedy mogą kontaktować się z obcymi psami. Nie znaczy to, że w ogóle nie mogą wychodzić na dwór. Szczeniaki jak najbardziej mogą być wypuszczane, ale na ogrodzonym terenie, do którego nie mają dostępu nieznane psy (własna działka i ogród). W przypadku trzymania psa w mieszkaniu w bloku, należy w sposób maksymalny ograniczać kontakt szczeniaka z innymi psami. Na pięć dni przed każdym szczepieniem trzeba szczeniaczka odrobaczyć. W tym celu należy udać się do weterynarza, aby zapisał odpowiednie środki. Można iść bez psa, ale przedtem trzeba go zważyć, aby lekarz mógł dobrze dobrać dawkę do wagi psa. Odrobaczenie szczeniaków zaczyna się w wieku 3 tygodni, kiedy jeszcze są z matką. Później należy je wykonywać co dwa tygodnie, na pięć dni przed każdym kolejnym szczepieniem. Po zakończeniu cyklu szczepień trzeba odrobaczać szczeniaka raz na trzy miesiące, aż do ukończenia przez niego pierwszego roku życia. Potem wystarczy odrobaczać go raz na pół roku przez całe życie psa. Uwaga - bezpośrednio po zarzyciu środka na odrobaczenie nasz szczeniak może być lekko osowiały przez dzień lub dwa. To teraz prawdziwa plaga. Na rynku istnieje wiele dobrych preparatów zwalczających te niebezpieczne pasożyty. Najlepiej kupić je u weterynarza przy okazji szczepienia. Przed użyciem proszę koniecznie zapoznać się z dokładną instrukcją. Szczenięta są karmione karmą Royal Canin junior dla psów średnich i w taką karmę należy się zaopatrzyć. Początkowo karmimy szczeniaczka od 3 do 5-ciu razy dziennie. Nie należy się zbytnio przejmować, jeżeli piesek zje trochę mniej lub trochę więcej niż jest to zalecane. Najważniejsze, aby nie był głodny. Taki maluszek doskonale sam sobie reguluje ilość zjedzonej karmy i na pewno nie da się zagłodzić ani przekarmić. Piesek zawsze musi mieć dostęp do świeżej wody. Mniej więcej, kiedy szczeniak skończy pół roku należy zacząć ograniczać mu jedzenie do dwóch posiłków dziennie i wtedy też należy bacznie zwracać uwagę, aby się nie przejadał. Pies w wieku 6 miesięcy bardzo intensywny wzrost ma już za sobą i łatwo może nabrać nadwagi, co jest bardzo niekorzystne dla jego zdrowia. W wieku 12 miesięcy karmimy pieska już tylko raz dziennie. Kiedy karmimy psa dobrą karmą, a taką jest Royal Canin, nie musimy martwić się o podawanie mu preparatów witaminowych i wapniowych. Wystarczy to, co jest w karmie. Natomiast zupełnie nie zalecałabym karmienia psa resztkami z "pańskiego stołu". Jedzenie takie pozbawione jest zazwyczaj wszelkich składników, które są niezbędne dla prawidłowego psiego rozwoju.
Wbrew pozorom nie należy kupować szczeniakowi dużej ilości zabawek. Młody piesek szybko się nimi nudzi. Dlatego najlepiej kupić mu gryzaczki pochodzenia naturalnego, skórzane prasowane kości, świńskie uszy czy ścięgna lub wołowe peniski lub żwacze - wszystko do nabycia w sklepach zoologicznych. www.gryzaki.pl www.zooplus.pl www.maxiboo.pl Dobre do gryzienia są również długie kości wołowe lub cielęce. Można samemu kupić taką kość dobrze ją wygotować i dać szczeniakowi. Najlepiej nadają się dla szczeniaka końce takiej kości tzw główki pokryte smakowitą chrząstką . Gdy się z nimi rozprawi - a będzie miał z tym dużo roboty - należy kość zabrać i ewentualnie sprawić mu nową. Szczeniakowi można również dać do tarmoszenia starą i niepotrzebną ściereczkę, a z rozkoszą rozerwie ją na strzępy. Dobre są tez zabawki typu Kong. Można napełnić je smakołykami i tym samym zająć pieska na jakiś czas.
Oprócz tego należy się zaopatrzyć w: - dwie metalowe miski na jedzenie i wodę, - obrożę z możliwością regulacji obwodu, - smycz rozciąganą (ja preferuję 8 metrową firmy Flexi nr 3 dla dużych psów - beagle nieźle ciągnie i wytrzymała smycz może nam starczyć na wiele lat), - matę do przewożenia psa samochodem (do kupienia w sklepach zoologicznych Kankan lub Perro, a także w sklepach motoryzacyjnych np. Norauto Wszystkie polecane przeze mnie akcesoria dla psa są najlepszej jakości, ale jednocześnie zakup ich wiąże się z dużymi kosztami szczenięcej "wyprawki". Oczywiście pies równie dobrze jak na drybedzie będzie spał na grubym starym kocu (choć długo on mu nie posłuży...) położonym wprost na podłodze. Zamiast firmowych zabawek równie dobrze można dać mu do zabawy zwykłą kauczukową piłeczkę. Wszystkie psie gadżety są sprawą drugorzedną, gdyż najważniejsza ze wszystkiego jest Państwa miłość, cierpliwość i czas, który poświęcacie swojemu psu. Dobra przyjazna atmosfera, jasne i zrozumiałe dla psa komunikaty oraz zasady funkcjonowania w nowym domu stanowią klucz do sukcesu. Tego nic nie zastąpi. Jeżeli chcemy, aby nasz beagle nie sprawiał nam problemów, od samego początku należy przyuczać go do systematycznego i poukładanego życia. Zwierzęta mają zegar w głowie i kiedy nasz szczeniaczek wdroży się w pewien rytm życia domowego, nie będzie z nim większych kłopotów. Wszystko powinno odbywać się o określonych porach: karmienie, spacer, zabawa, wypoczynek. Jeden porządny spacer w ciągu dnia to czas szaleństw i to należy psu ABSOLUTNIE zapewnić. Pozostałe spacery mogą być krótsze. Dorosłego beagle należy wyprowadzać nie rzadziej niż 4 razy dziennie. Zalecałabym, żeby zawsze psa wyprowadzać na smyczy, chyba, że uda się Wam ułożyć go na tyle aby zawsze mieć nad nim kontrolę. To jest trudne ale możliwe do osiągnięcia choć wymaga dużo pracy. Jeśli mają państwo ogród, należy dokładnie przejrzeć, czy w ogrodzeniu nie znajdują się miejsca, przez które pies może przedostać się na zewnątrz (np. źle napięta siatka). Za każdym razem po spaniu, jedzeniu albo gdy widzimy ze szczeniak kręci się w specyficzny sposób szukając miejsca na siusiu, należy postawić go tam gdzie chcemy aby się załatwił. Dla osób, które mają ogród to zadanie jest dużo prostsze niż dla tych z Państwa którzy mieszkają w bloku. W okresie kwarantanny gdy nie można wyprowadzić psa na dwór staramy się obserwować szczeniaka, aby przygotować mu gazety do siusiania w miejscu, które sam wybierze. To będzie jego toaleta i należy się starać, aby zawsze załatwiał się właśnie tam. Beagle jest psem z charakterem i trochę upartym. Nie spodziewajcie się Państwo, że za każdym razem posłucha wydanej mu komendy. Beagle są z natury łagodne nie znaczy to jednak ze nie ma wśród nich osobników o silnym dominującym charakterze. Dlatego aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek od samego początku należy konsekwentnie egzekwować od psa porządanego przez Was zachowania. Tylko w ten sposób dacie mu do zrozumienia, że nie jest on w Waszej domowej sforze najważniejszy i że musi się liczyć z Waszym zdaniem czyli musi znać swoje miejsce w szeregu ;)))). Pies nigdy nie robi się dominujący z dnia na dzień. Jest to proces, który trwa sporo czasu. Zaczyna się od sygnałów ostrzegawczych, że pies ma ochotę sobie porządzić. Sprawdza w ten sposób na ile może sobie pozwolić. Tych sygnałów nigdy nie należy bagatelizować. Warczenie przy misce czy kości, nieustępowanie miejsca na fotelu i traktowanie Waszego łóżka jak swojego, szaleńcze ciągnięcie na spacerach to pierwsze oznaki, że pies wchodzi Wam na głowę. Jeżeli nie potraficie Państwo sami poradzić sobie z takim niesfornym zachowaniem Waszego psa, najlepiej od razu zwrócić się do specjalisty od szkolenia psów. Zasada jest prosta im wcześniej tym lepiej. Najczęściej ( przeważnie) winę za złe zachowania psa ponosi człowiek poprzez niezrozumienie i nieumiejętność zaspokojenia jego podstawowych potrzeb; ruchu zabawy beztroski i bezpieczeństwa i przynależności. Mały szczeniaczek jest jak dziecko, które dla prawidłowego rozwoju potrzebuje mądrej miłości i uwagi połączonej z konsekwencją i cierpliwością. Nic nie przychodzi samo i aby mieć dobrze ułożonego i szczęśliwego psa należy poświęcić mu sporo swojego czasu. Bożena Łukasiewicz PS. Jeśli ktoregoś dnia stwierdzą Państwo, że wydają na swojego psa więcej, niż na siebie, to będzie oznaczało, że poczuli Państwo bigla. | |||||